niedziela, 8 marca 2015

Zadanie dla poszukiwaczy

Uwaga, uwaga Niziołki sprytne i w terenie obeznane. Oto niżej zamieszczone zostało zdjęcie, które przedstawia Sklep Wymiany. Dla niepoznaki, w świecie równoległym, takie samo się znajduje, na Starym Mieście w Olsztynie.

Zadanie jest następujące: odszukać to miejsce, zrobić zdjęcie razem z własną osobą (przed sklepem lub w środku), żeby na dowód potwierdzenia było (ale nie podawać dokładnego adresu!), i umieścić owo zdjęcie na facebookowej Drużynie Lasera. Nagroda niechybnie będzie. Specjalnie we wtorek udaję się nad rzekę Wel (dawniej rzeką Wlą, rodzaju żeńskiego, zwanej) by tam przy źródełku zapytać o nagrodę. Przywiozę i opowiem. A jak będzie zdjęcie, to i nagroda będzie wręczona, przyznana lub co tam jeszcze nad rzeką Wel uradzą.

Dodatkowe zaklęcie będzie można otrzymać, gdy się objaśni co wspólnego ma Sklep Wymiany (jego lokalizacja) z Hansem Klosem ze "Stawki większej niż życie".

(Sklep Wymiany. Gdzie on się znajduje w świecie rzeczywistym?
Podobno gdzieś na Starym Mieście.
Hans Kloss o nim coś wspominał)

O Talizmanie Altruizmu, eliksirach życia i sklepie wymiany

(Podobno to jest zdjęcie Sklepu Wymiany)
Pora Niziołki, żebym Wam opowiedział o używaniu talizmanów. Pokazałem Wam Sklep Wymiany (miejsce skryte i nie mówcie o tym nikomu, kto do Drużyny nie należy), znajdujący się w Tajemnym wymiarze poza światem rzeczywistym. Sklep otwarty jest tylko na czas wyprawy Drużyny Lasera. Dziwny to sklep, bo i waluta niezwykła. Pieniędzy tu nie znają. Wymieniają się różnymi artefaktami, czasem przy użyciu talizmanów. A i same talizmany można zdobyć, oferując coś atrakcyjnego do wymiany.

No dobrze, ale teraz sprawa ważniejsza. Jak już pewnie wiecie, drogie Niziołki, życie to nie jest bajka. Bywają chwile grozy i choroby, a nawet życie można stracić w czasie Wyprawy Drużyny Lasera. To nie przelewki, miejcie się na baczności. Jak pewnie wiecie (kto czytał, wprowadzenie do gry, ten wie), gdy nie będzie Niziołka na konwentyklu zwykłym to może stracić życie (na początku misji ma dwa dodatkowe życia). Bo w tym świecie tajemnym złe Nudziole jady trujące rozpylając zabijają wszelkie inteligentne życie. Obecność na konwentylku, w miejscu chronionym, życie zachować pozwoli Niziołkowi. Jak w schronie. W ciągu dwóch tygodni już razem czterech Niziołków w miejscu schronienia, na konwektyklu, gdy jady (albo promieniowanie) Nudziole i Smęciarze rozpylali w atmosferze, nie było. Straciły te Niziołki po jednym życiu. Zostało im jeszcze jedno w zapasie.

Do przywracania życia służą eliksiry. Są dwa typy eliksirów: 1. zwolnienie lekarskie (usprawiedliwiające nieobecność na zajęciach, pochodzi ze świata równoległego) 2. eliksiry życia, które można zdobyć w różnych sytuacjach, w czasie Wyprawy. Niektóre Niziołki zdobyły już dodatkowe eliksiry (można sprawdzić na Tablicy Wyników, w zakładce pliki). Zdobyte eliksiry można wykorzystać w dowolnym momencie utraty życia, albo przekazać innemu, potrzebującemu Niziołkowi. Do przekazywania eliksirów życia konieczne jest jednak mieć przy sobie odpowiedni talizman (Talizman Emmpati lub Talizman Kreatora).

Jak użyć lub przekazać eliksir życia? Trzeba udać się do Sklepu Wymiany i dokonać wpisu, np. „Jako posiadacz Talizmanu Altruizmu (ewentualnie Talizmanu Kreatora) przekazuję posiadane eliksiry życia sztuk 1 (lub więcej, tyle ile się posiada, tyle można za jednym razem przekazać, ale zaleca się przekazywać pojedynczo) sobie (bo pilne potrzebuje uzupełnić posiadane życia) albo przekazuję Niziołkowi (tu wpisać jego imię)”. Niebawem dokonana transakcja odnotowana będzie na Tablicy Wyników, gdzie zawsze można sprawdzić aktualny stan sytuacji.

Trudna to i niebezpieczna wyprawa. Każdy Niziołek na wyprawę dostał dwa eliksiry życia (przywracają utracone życie, dwa razy może więc polec i wstać. Za trzecim razem będzie klapa). Każdy gra indywidualnie (a więc można rywalizować kto więcej zdobędzie zaklęć, talizmanów , wpisów do Kroniki itd.). Ale można sobie pomagać (współpraca, wsparcie, gra drużynowa). 

Pamiętajcie o Nudziolach (dawniej zwanych Mugolami). Jak nazwa wskazuje - nudzą. Ba, więcej, zanudzają na śmierć. Przeto groźne niesłychanie są dla Niziołków. Nudziole lokalnie zwane są Smęciarzami, Mlaskaczami, Kwękaczami, Marudziulami czy nawet Smutasami. Bo jest wiele gatunków Nudzioli. Niestety, taksonomowie jeszcze nie uporali się z systematyką i klasyfikacja tych istot.

Wiedzmin

sobota, 7 marca 2015

Talizman Kreatora


Znajdujesz się w tajnym wymiarze
gdzie mają miejsca magiczne wydarzenia
Możesz tu przeżyć niezwykle "wojaże"
a nawet doznać nieziemskiego przebudzenia

Niziołki, w tym pomoże talizman Kreatora
w którym w centrum widnieje spajanie życionośnych niciówek
W nich pewien szyfr zawarty - funkcja edytora
i dzięki temu możliwość pobicia bieżących życiówek

Kto talizman ten posiada

do tworzenia niech zasiada!


piątek, 6 marca 2015

Hej ho

Jakoś tak ostatnio Nudziole mnie dopadły
i w swój jakże nudny świat zaciągnąć chciały.
Na szczęście z tych opresji wyszłam cało
w laboratorium, grzebiąc w genach, czasu spędzałam nie mało.
Gieny!Gieny! To właśnie to, to moja pasja!
Oprócz tego księgę studyjną sporządzam - wersja oficjalna ;)
Czasem kiedy kreślę słowa coś mi się zrymuje,
mimo świata wirtualnego to jednak Niziołek z Niziołkiem dobrze się czuje!

Może coś? Może gdzieś?

Emtarbi

czwartek, 5 marca 2015

Jednak rysować potrafią! I trutki robić także.

Jak widać Niziołki rysować potrafią. I jeszcze opanowały tajemnice retorty, w których różne specjały pichcą, a to trucizny, a to przeciw-trucizny. Wzrostu niezbyt okazałego ale za to zmyślne. Może trochę nieśmiałe.... I tak krok po kroku poznaję te tajemnicze istoty, co z lasu wyszły.

Wiedzmin

Kolejny Niziołek wyłania się z ukrycia...

Oj, a co tu się wyprawia? Stare księgi tak mnie zafascynowały, że zupełnie zapomniałam o wszystkim, co dzieje się wokół... Witajcie! Ah tak... chyba zapomniałam się przedstawić? Mam na imię Darstra. Inne Niziołki mówią o mnie, że jestem bardzo marudna i uparta, twierdzę, że wszystko wiem najlepiej i robię najlepiej... Aktualnie większość wolnego czasu poświęcam na pisanie księgi licencyjatem zwanej, w której opisuję działanie magicznych trucizn i antidotów. Jeśli któryś z Niziołków będzie w opałach, służę pomocą!

poniedziałek, 2 marca 2015

A czy Niziołki rysować potrafią?

Ot słuchajcie Niziołki drogie, pomoc potrzebna. Nie mam aparatu fotograficznego, a trzeba byłoby innym pokazać jak wyglądają talizmany. Może jakoś da się je narysować, opisać? A i nagroda będzie - za każdy narysowany talizman (na razie trzy są dostępne, ale potem coś może jeszcze w labie się wyprodukuje - więc zadanie nieustalające) można otrzymać po eliksirze życia. Przyda się, bo czasy niepewne, dla siebie mieć, drugiego w potrzebie wspomóc.

Ilustracje i opis dowolnego talizmanu, który jeszcze nie jest zilustrowany, trzeba zamieścić w Kronice (z tagiem artefakty). Po umieszczeniu trzeba czekać na komunikat "zatwierdzam" - od Wiedzmina. Kto pierwszy ten lepszy. Zatwierdzony opis czy ilustracja zamyka możliwość rysowanie tegoż talizmanu. Na razie są trzy....

Wiedzmin
ps. sam bym narysował, alem zajęty strasznie i ręce z zimna zgrabiały.

Wywiad i ja

Rozmawiając z moimi kumpelami Niziołkami śmiało mogę rzec, że powoli zabierają się do pisania. Ciągle czegoś szukają, przemierzają drogę, ale już niedługo... Będą pierwsi odważni ;) Znaleziona mapa pewnie jeszcze bardziej ich zmotywuje!

A tak zachęcając inne Niziołki powiem krótko coś o sobie. Imiona w naszym rodzie zawsze były dawane po upływie kilku lat ( tak przez jakiś czas do każdego mówiono Nizi ). Imię miało charakteryzować Niziego i składać się z 2 członów.  (Emtar + bi ) EMTAR - od zawsze coś psocę, wszędzie jest mnie pełno, ale każdą powierzoną mi misję skrupulatnie i dokładnie wypełniam  a BI to po prostu kumulacja tych cech ;) Od jakiegoś czasu lubię bawić się w genach i grać w pompajaki...

Emtarbi

Mapa znaleziona w dziupli


Mapa, znaleziona w Dziupli, między szpargałami. Może się przyda Niziołkom :). Może same coś dodatkowego dorysują. Bo można odnieść wrażenie, że mapa jest niekompletna.

Niziołki szukają piór?

Słuchając tego, co mówi Emtarbi, ukradkiem wyglądałem przez dziurę po sęku, patrząc co robią Niziłoki na zewnątrz. Odniosłem wrażenie, że szukają ptasich piór i zbierają dębowe galasy. Jak nic rwą się do pisania Kroniki, przygotowując sobie pióra i inkaust. A może im te pióra do czego innego potrzebne? Albo mi się tylko zdaje, ze za piórami pod drzewami się uganiają.

Wiedzmin